Dobra muza nie tylko od Święta.

Dobra muza nie tylko od Święta.

0
żródło: kadr z teledysku The Dumplings - Nie gotujemy

Pamiętacie. Pisaliśmy ostatnio o Katowicach, które szczycić się mogę tytułem Miasta Kreatywnego Unesco w dziedzinie muzyki. Jednak jak patrzmy na Śląsk to cały nasz region powinien dostać zangrodę za kreatywność. Zapraszamy na subiektywny, PODKREŚLAMY SUBIEKTYWNY, przegląd tego co warto mieć na swojej półce z płytami.

Nie zdajemy sobie sprawy, ale muzyka a właściwie rytm towarzyszy nam jeszcze w okresie prenatalnym. To bicie serca matki, jest tym co towarzyszy nam jeszcze w brzuchu. Być może dlatego małe dzieci tak bardzo lubują się w wybijaniu rytmu – niestety dla rodziców i sąsiadów najczęściej na garnkach- oczywiście metalową łyżką. Później z ta naszą muzyką bywa różnie. Raz jest, raz znika. Raz jest istotna, innym razem stanowi tylko tło. I każdy z nas (do czego ma prawo) otacza się innymi dźwiękami. Czego warto posłuchać? Zapraszam Was na moją półkę 🙂

Bielskie podziemie nigdy nie drzemie

Dobra. Przyznam się, że do Psio Crew mam niezwykły sentyment i bardzo się cieszę, że postanowili się reaktywować. Psio Crew to formacja, która powstała w Bielsku – Białej z inicjatywy Kamera i Goorala ( swoja drogą Ci dwa tworzą całkiem udany duet koncertowy). Powstali i pokazali, że góralszczyzna „daje kopa” i nie musi być dla wybranych. I co najwazniejsze postawili na coś, co w naszym kraju jeszcze kilka lat temu było dla wielu nie do pomyslenia. Połączyli etno i folk, z mocnymi elektronicznymi rytmami czy hip hopem.

Dobry Gooral

Zostajemy w Bielsku. Goorala znacie, bo udzielił nam wywiadu. Pozytywnie zakręcony i jak pokazuje jego muzyka z bardzo otwartą głową. Prócz projektu Psio Crew, na swoim koncie posiada 3 płyty solowe, projekt z zespołem „Mazowsze” (po ich wspólnym koncercie na Przystanku Woodstock, mój kolega o zgoła innym guście muzycznym powiedział: ŁOGIEŃ), kooperacje z przeróżnymi artystami. Obecnie koncertuje z nowym projektem Górny Live, a w planach kolejne. Czekamy 🙂

Pierożki z Zabrza

Przez jednych określani jako objawienie polskiej sceny muzycznej. The Dumplings. Pojawili się i nieźle zamieszali na muzycznej scenie. Wiecie, że są z Zabrza? Nie? Pora zatem nadrobić zaległości. Internet donosi, że Justyna Święs i Kuba Karaś  poznali się na koncercie i postanowili razem grać. I jak widać, to bardzo udana „muzyczna miłość od pierwszego usłyszenia (?)”. Justyna pojawiła się gościnnie min. na płytach zespołu Rysy czy Fisz Emade Tworzywo. Była tez jurorką w organizowanym w Katowicach konkursie „Dzielnica Brzmi Dobrze”.

5:ceT

Skoro jesteśmy na scenie alternatywnej i elektronicznej. Na jego stronie wita nas hasło: „Wszystko jest remiksem”. A on potrafi chyba wszystko zremiksować. Ci, którzy go nie kojarzą, a są z trochę młodszego pokolenia, kojarzą zapewne film „Jesteś Bogiem”. Na oficjalnym soundtracku znajdziemy utwór „Czilałt” przygotowany właśnie przez 5:ceT.

Vołosi

Wracamy na południe. Vołosi są z Żywca, mocno jednak związani z Katowicami przez Akademię Muzyczną. Jak stwierdziła moja koleżanka „ porwą każdego”. Pojawili się na  Festiwalu Nowa Tradycja w 2010 roku. Od tej pory koncertowali w Europie czy Azji. Ich koncert transmitowało min. radio BBC. I niech nie zniechęci Was to, że Vołosi to zespół smyczkowy.

Oczywiście o hip – hopowej scenie pisać nie będziemy. Spodek rozbrzmiał ostatnio mocnym bitem (nie tylko Śląskim), a hip hop z południa w tym roku oficjalnie świętuje swoje 20 urodziny. Ilość gości spoza Śląska na tym wydarzeniu świadczy o niewątpliwym szacunku jakim darzy środowisko „19 południk”.  Ale, ale. Jeden dobry przykład i znów Żywiec

The Pryzmats

Dawno temu wygrali konkurs „Make More Music”, mnie „kupili” „Balonem” i live bandem. Sami od kilku lat w Żywcu organizują „Hip Hop na Żywca”, wydają właśnie swoją drugę ep-kę. Jak sami napisali na swojej stronie, to ich najlepszy materiał. Trzymam za słowo i czekam na płytę.

Loading Facebook Comments ...

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ