Chatki studenckie: spartańskie, ale z klimatem

Chatki studenckie: spartańskie, ale z klimatem

0
Chałupa Chemików (fot. Marcin Szala, Wikipedia, CC BY-Sa 3.0)

Lubicie góry, a dobrą atmosferę cenicie wyżej, niż zdobycze cywilizacji? Nawet mocno spartańskie warunki nie są w stanie zakłócić wam radości z obcowania z przyrodą? Jeśli tak, to poznajcie świat studenckich chatek.

Górski azyl żaka

Schemat zwykle był podobny. Żacy wędrujący górskimi ścieżkami gdzieś w wysoko położonym przysiółku wsi znajdowali opuszczoną, ale klimatyczną chałupę. Pojawiał się pomysł, zapadała decyzja. Niedługo potem taki obiekt trafiał pod opiekę któreś z uczelnianych organizacji. Chatki studenckie nie są obecnie tak popularne, jak dwie lub trzy dekady temu. Niektóre też przeszły w ręce nowych właścicieli i ze środowiskiem akademickim niewiele je dziś łączy. Ale nadal funkcjonują na podobnych zasadach i mają grupę wiernych fanów.

Rozbrat z cywilizacją

Chociaż bywalcy „klasycznych” górskich schronisk częściej niż o wrzątek, pytają się dziś o hasło do Internetu, w studenckich chatkach czas stoi w miejscu. Tutaj standardem na pewno nie jest Wi-Fi. Ba, nawet WC w „miejskim” rozumieniu tego słowa, należy do rzadkości. Nie ma bufetów, w których zziębniętym turystom podsuwałby ktoś pod nos gorącą strawę, a substytutem przyjemnego prysznica bywa miska lodowatej wody. Są zbiorcze sale, na których trudno o intymność oraz kuchnie, gdzie obowiązuje samoobsługa. Wizja noclegów w tak spartańskich warunkach zniechęca bywalców drogich pensjonatów, ale przyciąga tych, co pragną odpocząć od zgiełku miasta, czy odciąć się od szumu informacyjnego.

Chatka pod Potrójną (fot. Jerzy Opioła, Wikipedia, CC BY-SA 4.0)
Chatka pod Potrójną (fot. Jerzy Opioła, Wikipedia, CC BY-SA 4.0)

Atmosfera w atrakcyjnej cenie

Grajek z gitarą porywający tłum pieśniami o górach, a czasem… szantami. Wspólne gotowanie, dyskusje przy doglądanym przez „chatara”, kuchennym piecu… W takich obiektach wciąż jeszcze panuje atmosfera, która uleciała gdzieś z coraz bardziej skomercjalizowanych schronisk. To ostoja dawnych gór i esencja tego, co niegdyś szumnie zwano turystyką kwalifikowaną. Chatki przyciągają klimatem i kuszą atrakcyjną ceną. No bo gdzie jeszcze można znaleźć nocleg w cenie kilkunastu złotych?

Chatek u nas dostatek

Jeśli gotowi jesteście na pewne wyrzeczenia w zamian za niezapomnianą atmosferę, chatkę znajdziecie bez problemu. Do najpopularniejszych w województwie śląskim, należą: Chatka pod Potrójną i Schronisko „Rogacz” w Beskidzie Małym, Chatka AKT na Pietraszonce w Beskidzie Śląskim, Chatka Skalanka, Chata na Zagroniu i Chałupa Chemików (zwana też Danielką) w Beskidzie Żywieckim. Takie obiekty funkcjonują też w innych polskich górach. Więcej informacji o chatkach znajdziecie na stronie www.chatki.com. Żeby zarezerwować w takim miejscu nocleg, wcale nie trzeba być studentem. Należy pamiętać, że poza sezonem chatki najczęściej czynne są tylko w weekendy.

Loading Facebook Comments ...

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ