Korona Wieżowców Śląskich

Korona Wieżowców Śląskich

0
"Szczyty" należące do Korony Wieżowców Śląskich (fot. János Korom Dr., Flickr, CC BY-SA 2.0)

Korona Beskidów, Korona Gór Polskich, czy Korona Europy – te hasła spędzają sen z powiek turystom, którzy zamiłowanie do górskich wędrówek łączą z zacięciem sportowym. Do najważniejszych wzniesień, które tworzą te ważne zestawienia, mamy jednak spory kawałek. Skoro nie zawsze jest czas, by się wyrwać na łono natury, może warto pomyśleć o wyzwaniu, przy którym, nie trzeba będzie wychylać nosa poza granicę aglomeracji? Co powiecie na Koronę Wieżowców Śląskich?

Zastanawialiście się może, jak widzą Śląsk ci, co są tu tylko przejazdem? Na przykład przemierzający Polskę autostradą A4 lub zerkający przez okna rozpędzonych pociągów? Otóż widzą niewiele. Jedynie mało precyzyjny szkic, w którym wyróżniają się kopalniane szyby, fabryczne kominy i całkiem okazałe budynki. Serce naszej aglomeracji to drugie w kraju skupisko „drapaczy chmur”. Spośród 70 najwyższych polskich budynków, aż 16 to obiekty, które tworzą panoramę Katowic. Co by nie mówić, Górnośląski Okręg Przemysłowy na pewno nie jest płaską pustynią. A skoro są wzniesienia (nie ważne, że betonowe), to chyba można wytyczyć przez nie szlak, a nawet ustanowić jakąś nową koronę, która kusić będzie sportowców uprawiających tower running? Oto krótka charakterystyka najwyższych „pasm” w naszej aglomeracji.

Gwiazdy (fot. János Korom Dr., Flickr, CC BY-SA 2.0)
Gwiazdy (fot. János Korom Dr., Flickr, CC BY-SA 2.0)

5. Gwiazdy

To budynki, które wypiętrzone zostały najwcześniej, bo już w 1978 roku, czyli w erze PRL-u i okresie schyłkowego Gierka. „Gwiazdy” należą do najrozleglejszych „pasm” w Katowicach. Uważny obserwator doliczy się aż siedmiu identycznych – nieco kanciastych wzniesień z betonu, których kumulacje sięgają 82 metrów nad poziomem miasta. Warto zwrócić uwagę na ich kształty – znacznie odbiegające od powszechnych niegdyś, wielkopłytowych standardów. Osobliwością tych budowli są także, znajdujące się na drugich piętrach, obszerne tarasy, zaprzeczające prawom minimalizmu kratko-balkonicznego.

Kukurydze (fot. Sojomail, Wikipedia, CC BY-SA 3.0)
Kukurydze (fot. Sojomail, Wikipedia, CC BY-SA 3.0)

4. Kukurydze

To konstrukcje przełomowe. Murotwór, za sprawą którego doszło do wypiętrzenia tego „pasma”, zaczął się bowiem jeszcze w epoce PRL-u, a zakończył już w III RP. Masyw tworzą trzy potężne, bo wznoszące się aż na wysokość 87 metrów nad poziomem miasta, kulminacje i dwa nieco mniejsze (56 m) szczyty. Olbrzymie betonowe kolby, które zdecydowanie wyrastają ponad konary drzew Wojewódzkiego Parku Kultury i Wypoczynku, są najwyższymi budynkami mieszkalnymi w regionie. Trzeba przyznać, że wyróżniają się na tle bloków wzniesionych w innych polskich miastach. Twór bliźniaczy, który zainspirował architektów – autorów tego projektu, podziwiać można w odległym Chicago.

Stalexport (fot. Jan Mehlich, Wikipedia, CC BY-SA 3.0)
Stalexport (fot. Jan Mehlich, Wikipedia, CC BY-SA 3.0)

3. Stalexport

To w zasadzie jeden betonowy szczyt o wspólnej podstawie, dźwigającej dwa charakterystyczne wierzchołki. Wyższy wznosi się na wysokość 97 m nad poziomem miasta, niższy mierzy 92 m. Powstawał w erze PRL-u, w okresie stanu wojennego (1981-1982) i aż do roku 2003 był najbardziej oryginalnym budynkiem w mieście. Chociaż czasy się zmieniły, futurystyczne kształty obiektu, z dumą nazywanego „Biurowcem Stalexportu”, nadal robią wrażenie.

Biurowiec Wojewódzki (fot. User Piotrus, Wikipedia, CC BY-SA 3.0)
Biurowiec Wojewódzki (fot. User Piotrus, Wikipedia, CC BY-SA 3.0)

2. Biurowiec Wojewódzki

Chociaż jako jedyny „setnik”, przez 17 lat dzierżył tytuł najwyższego budynku na Śląsku, nigdy nie był postacią medialną. Mimo rozmiarów (105 m), mogłoby się wydawać, że nie potrafi wyjść z cienia swoich niższych, ale atrakcyjniejszych sióstr i braci. Biurowiec Wojewódzki, był taki, jak jego nazwa – sztywny, sztampowy, po prostu bez wyrazu. To typ betonowego wzniesienia, które oprócz zacnej wysokości, nie ma nic więcej do zaoferowania, więc jest pomijane przez żądnych wrażeń turystów.

Altus (fot. Kris Duda, Flickr, CC BY 2.0)
Altus (fot. Kris Duda, Flickr, CC BY 2.0)

1. Altus

Altus, czyli „wysoki”. Wypiętrzony niedawno, bo w 2003 roku, betonowy szczyt, który dziś wysuwa się na pierwszy plan w katowickim pejzażu. Nic w tym dziwnego. Ten gigant pokryty żelazem i stalą, wspiął się na wysokość 125 metrów nad poziomem miasta. Jest szesnastym, najwyższym budynkiem w Polsce. Poza Warszawą, wyższymi obiektami mogą pochwalić się jedynie: Wrocław, Gdynia i Szczecin. Znajdujący się na 27 piętrze Sky Bar, to z pewnością jeden z najlepszych punktów widokowych w regionie. A to – już samo w sobie – powinno być zachętą, do rozpoczęcia wielkomiejskiej wspinaczki.

Loading Facebook Comments ...

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ