Wszystkie kolory Śląska – wybierz swój ulubiony!

Wszystkie kolory Śląska – wybierz swój ulubiony!

0
(Fot. Flickr / Kris Duda / CC BY 2.0)

Co by o szeroko pojętym Śląsku nie mówić, na pewno nie można odmówić mu kolorytu. W InCity twierdzimy nawet, że mieszkając w tej metropolii można poznać #wszystkiekolorymiasta. Na opisanie wszystkich nie starczyłoby nam miejsca, ale na te podstawowe jak najbardziej. Oto nasz subiektywny przegląd.

Zielony

Rezerwat Przyrody Las Murckowski (fot. Wikipedia / Paweł Grzywocz / CC BY-SA 2.5
Rezerwat Przyrody Las Murckowski (fot. Wikipedia / Paweł Grzywocz / CC BY-SA 2.5

Zacznijmy od czegoś mniej oczywistego. Dla przeciętnego amatora plażowania nad Bałtykiem i zdobywania Giewontu w klapkach, Śląsk bez wątpienia kojarzy się z jednym kolorem – czarnym (spokojnie, spokojnie, też o nim będzie). Tymczasem nasz region to jedno z najbardziej zielonych miejsc w Polsce. Lasy zajmują aż 31.7% powierzchni regionu, podczas gdy średnia lesistość Polski to 28,3%. Stolica regionu – Katowice, znajduje się na trzecim miejscu w Polsce w kategorii najbardziej zielonych miast! Aż 46,2% powierzchni miasta zajmują takie tereny. Hasło “Miasto ogrodów” wcale nie jest tu więc nie na miejscu.

Zobacz artykuł: Czy na Śląsku można zobaczyć kormorany?

Niebieski

Zbiornik Pogoria II (fot. Wikipedia / CC0
Zbiornik Pogoria II (fot. Wikipedia / CC0)

Skoro niebieski, to oczywiście woda. A tej na Śląsku i Opolszczyźnie nie brakuje. Jeśli lubicie: łowić ryby, pływać kajakiem, łódką, na plecach lub kraulem, nurkować albo poskakać na Wake’u (na przykład w Goczałkowicach – Zdroju), to w regionie jest sporo akwenów i rzek, które to umożliwiają. Wystarczy wymienić chociażby: Jezioro Międzybrodzkie, Zbiorniki Pogoria, Paprocany, Chechło-Nakło, Pławniowice; czy takie rzeki jak: Warta, Liswarta, Mała Panew, Ruda (w 2016 roku została wybrana  przez Klub Gaja Rzeką roku!). Nie zapominajmy też, że na Śląsku bierze swój początek najdłuższa polska rzeka.

Zobacz artykuł: 5 najlepszych kąpielisk na Śląsku

Czerwony 

Czerwony musi być oczywiście “jak cegła”. Nie może być inaczej. Grupa “Dżem” i jej niezapomniany przebój tak silnie związane są z regionem, że nie można o nich nie wspomnieć pisząc o śląskim kolorycie. Podobnie jak i o innych bluesowych artystach, którzy wywodzą się z tego regionu i tworzyli / tworzą ten typ muzyki. Na długiej liście bluesa rodem z familoków (którego cegły z pewnością zainspirowały Ryśka Riedla do słynnego kawałka) są przecież jeszcze Cree, Jan “Kyks” Skrzek czy tworzący festiwal Rawa Blues – Irek Dudek.

Czarny

"Czarny sport" na Śląsku był zawsze popularny (fot. Flickr / Dagur Brynjólfsson/ CC BY-SA 2.0)
„Czarny sport” na Śląsku był zawsze popularny (fot. Flickr / Dagur Brynjólfsson/ CC BY-SA 2.0)

Nie wyprzemy się go (choć wielu by chciało), Śląsk węglem stał, stoi i, zobaczymy jak jeszcze długo, stać będzie. Ale czy oprócz ciepła w domach i przejrzystego powietrza o poranku daje Ślązakom coś jeszcze? Oczywiście, że tak! Biorąc pod uwagę postindustrialny charakter regionu, Śląsk jest chyba jednym z najlepszych regionów w Polsce do uprawiania off-roadu, motocrossu, jeżdżenia quadami, czy uprawiania kolarstwa górskiego bez wyjeżdżania w góry. Wystarczy bowiem wyjrzeć za okno by na horyzoncie dojrzeć hałdę, w której sąsiedztwie z dużą dozą prawdopodobieństwa znajduje się tor do jednej z tych dyscyplin. A jeśli chcielibyśmy zobaczyć jak wygląda najczarniejszy odcień czarnego, to zawsze można się wybrać na przykład do zwiedzania kopalni „Guido” w Zabrzu.

Pomarańczowy

Pomarańczowe disco night? Dlaczego nie! (fot. Flickr / The Arches / CC BY 2.0)
Pomarańczowe disco night? Dlaczego nie! (fot. Flickr / The Arches / CC BY 2.0)

Było o muzyce trochę bardziej ambitnej, to teraz o muzyce bardziej do tańca i zabawy. Klub „Pomarańcza” w Katowicach, to jeden z najnowocześniejszych klubów w Europie środkowo-wschodniej, z doborowymi Dj-ami, niezapomnianymi imprezami i oprawą wizualną, którą przygotowywały specjalne firmy ze Stanów Zjednoczonych i Niemiec. Oprócz doznań muzycznych imprezowicze zawsze mogą tu liczyć na niepowtarzalne show oparte o występy artystów ze sfery “teatralno-rozrywkowej”.

Żółty

Na Śląsku znajduje się jedyna Polska pustynia (Fot. Flickr / Moyan Brenn / CC BY 2.0)
Na Śląsku znajduje się jedyna Polska pustynia (Fot. Flickr / Moyan Brenn / CC BY 2.0)

Tak, tak, pisaliśmy już o niej na naszym portalu, ale w tym przypadku nie wypada nie wspomnieć, że na pograniczu Śląska mamy własną, miniaturową Saharę i wcale nie trzeba jechać nad Bałtyk, by zobaczyć całkiem sporo piasku. Kolor żółty to zdecydowanie Pustynia Błędowska w okolicach Błędowa. Z dużą dozą prawdopodobieństwa w tamten region może was podwieźć żółty autobus KZK GOP.

Zobacz artykuł: Pustynia Błędowska, czyli tańsza wersja Sahary

Biały

Zamek Ogrodzieniec na Jurze (fot. Flickr / VnGrijl / CC BY-SA 2.0)
Zamek Ogrodzieniec na Jurze (fot. Flickr / VnGrijl / CC BY-SA 2.0)

A skoro już w okolicach Jury jesteśmy, to warto zauważyć, że kolor biały zdecydowanie upodobał sobie ten właśnie region. Wapienne ostańce, które można oglądać na Jurze, to świetne miejsce do wspinaczki, górskich wędrówek, penetracji jaskiń czy spotkań z historią na Szlaku Orlich Gniazd.

Zobacz artykuł: Kogo jara Jura

Bonus – „Pastelowy”

Tak jak pisaliśmy we wstępie, kolorów na Śląsku jest sporo, nie sposób opisać ich wszystkich. Zamiast pisać, lepiej zobrazować to dobrym zdjęciem. Ten koloryt zna przecież każdy z nas.

Pastelowe miasto autora (fot. Rafał Czarnecki)
Loading Facebook Comments ...

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ