Tour de Pologne zawita na Śląsk

Tour de Pologne zawita na Śląsk

0
Tour de Pologne INCITY.TV

Te dwa miasta łączą ze sobą popularne linie autobusowe: 820 i 5. Tym razem połączy kolarski peleton. I to nie byle jaki. Trasa drugiego etapu 73. Tour de Pologne prowadzi z Tarnowskich Gór do Katowic. Prawdziwy rowerowy szał zapanuje w regionie już w środę 13 lipca.

Gratka dla kibiców
Po śląskich ulicach ścigać się będą najwięksi herosi tego sportu. Trasa, jaką dla nich przygotowano, liczy 153 km. Gdzie się ustawić, by być najbliżej emocji? Najlepiej w pobliżu mety, która usytuowana została obok katowickiego Spodka. Zdaniem organizatorów będzie to najszybszy finisz w całym wyścigu, a kolarze mają tu rozwijać prędkości sięgające 80 km/h. Podobne emocje towarzyszyć mogą zmaganiom na lotnych premiach w Piekarach Śląskich, Chorzowie oraz Siemianowicach Śląskich, a także na premii specjalnej w Bytomiu. Co ciekawe, na trasie znalazły się też dwie premie… górskie. Najlepsi wspinacze o punkty do swojego rankingu powalczą na ulicach Katowic. Organizatorzy – oprócz jakości śląskich dróg – docenili też dziedzictwo historyczne miast, przez które przejeżdżać będą kolarze. Wszak tegoroczna impreza odbywa się pod hasłem „Szlakiem historii”.

Tour, który dogonił elitę
Nasz narodowy wyścig należy do najważniejszych tourów na świecie, o czym najlepiej świadczy, obfitująca w wielkie nazwiska, lista uczestników. Ale nie zawsze tak było. Chociaż TdP zaczął od mocnego startu (przed wojną imprezie patronował prezydent Ignacy Mościcki, a przewodniczącym Komitetu Honorowego był sam Józef Piłsudski), później wyścig długo trzymał się na końcu stawki. Komunistycznym władzom nie zależało na promowaniu imprezy z przedwojennym rodowodem, która mogłaby konkurować z – hołubionym przez partyjnych dygnitarzy – Wyścigiem Pokoju. Aż do 1992 roku miał on status zawodów amatorskich. Od momentu, gdy organizacją TdP zajął się Czesław Lang, rozpoczął się szaleńczy pościg za światową czołówką. Przynależność do UCI World Tour to dowód, że nasz narodowy tour należy obecnie do przodowników zawodowego peletonu.

Krócej, ale ciekawie
Dzisiejsze ściganie jakże różni się od tego, z początków XX wieku. Obecnie o zwycięstwie decydują detale, a o miejscach w końcowej klasyfikacji ułamki sekund. Przedwojennym kolarzom spieszyło się jakby trochę mniej. W trakcie morderczych – 300-kilometrowych etapów, zatrzymywali się na przykład po to, by zjeść obiad. Uczestnicy 73. TdP mają do pokonania niecałe 1300 km. To o ponad tysiąc kilometrów mniej, niż podczas rekordowych zawodów rozegranych w 1953 roku. Wówczas to cykliści mierzyli się z trasą liczącą – bagatela – 2311 km.

Cena dobrej reklamy
Oprócz aspektu sportowego, ważny jest także ten marketingowy. Sygnał telewizyjny z trasy wyścigu ma dotrzeć do 120 krajów na świecie, co oznacza, że o śląskich miastach będzie się mówiło aż w… 52 językach. Na taką reklamę chyba nie byłoby stać żadnego z lokalnych samorządów. Sława, jednak, kosztuje. A największą cenę zapłacą kierowcy, którzy tego dnia muszą się liczyć ze sporymi utrudnieniami.

Trasa drugiego etapu 73. Tour de Pologne (źródło: http://tourdepologne.pl/)
Trasa drugiego etapu 73. Tour de Pologne (źródło: http://tourdepologne.pl/)
Loading Facebook Comments ...

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ