Pożegnanie zimowej bogini

Pożegnanie zimowej bogini

0

,,Kiedy cała przestrzeń zwolna się kurczy, zwęża, cała rozkosz barw w pomroku się stapia (…), wtedy wyłaniają się z duszy dziwne przeczucia, jakiś niepokój i smutek, nie wiadomo dlaczego, tęsknota, nie wiadomo za czym. W tym tkwi pojęcie, z jakim się u ludów słowiańskich związała postać Marzanny, bogini śmierci i życia, miłości i rozrodu…” (S. Przybyszewski, Na drogach duszy, Kraków 1900 s. 91). 

Marzanna, znana jest również pod innymi imionami: Mora, Morana, Morena, Marena, Śmiertka, Śmierć, Śmiercicha. Jest słowiańską boginią symbolizującą zimę, i niszczycielską moc natury i śmierć. Przez wielu uznawana była za demona, przez innych za piastunkę ziemi przed kolejnym okresem siewu. Według panteonu bóstw Jana Długosza, była kojarzona z rzymską boginią wegetacji i urodzaju Ceres i była przeciwieństwem boga płodności i wiosny Jaryły in. Jarowita. U Słowian pełniła rolę Władczyni Życia i Śmierci, pramatki przyrody, świata i matki bogów.

W wierzeniach polskich, czeskich, słowackich, Marzanna była bardzo ważną boginią, najbliższą pierwotnemu obrazowi Matki Ziemi. Co ciekawe, w Polsce pamięta się o niej do dziś, a w czasach chrystianizacji przemycono jej cechy do kultu maryjnego, choć istnieją także twierdzenia, według których kult Marzanny jest raczej zniekształceniem kultu Marii Panny, zapożyczonym z folkloru zachodnioeuropejskiego (np. Henryk Łowmiański).

Imię Marzanna wywodzi się z cząstki „mar-” i „mor”, które w językach indoeuropejskich mają związek z morzem, wodą, tonią, błotem, a także ze śmiercią. Drugi człon imienia, niektórzy badacze przypisują związkom ze słowami ziemia. Wszystko to łączy się z wierzeniami Słowian, według których zaświaty znajdują się za wielką wodą i są także odpowiedzialne za marzenia senne. Dlatego też, Marzanna była boginią dwubiegunową. Raz była zimową panią, a raz życiodajną siłą; panowała nad wodami, chłodem, snami czy wojną, ale też rozwijającą się przyrodą i plonami. Wciąż balansowała na granicy między życiem i śmiercią.

W późniejszych wierzeniach ludowych, Marzanna pozostała uosobieniem zimy, które należało pożegnać, by mogła nastać wiosna, a wraz z nią nowe życie. Stąd też palono lub topiono jej kukłę, która była wyposażona we wszystkie atrybuty bogini: wieniec, wianek, ubiór panny młodej, korale, złote jabłko, złoty klucz do otwarcia ziemi lub zaświatów, zżęte zboże i czarne włosy. Wykonanie jej ze słomy symbolizowało urodzaj, jaki miało zagwarantować pożegnanie zimy. Kukłę topiono lub palono w równonoc wiosenną i tym samym pomagano Marzannie przejść do zaświatów, do których zabierała po zimie to, co martwe, robiąc miejsce dla tego, co żywe. W wielu miejscach w Polsce, przygotowaną kukłę owijano w białe płótno i obchodzono z nią całą wieś, podtapiając ją w przydomowych beczkach czy balach i korytkach. Wieczorem młodzież podpalała ją i zabierała nad rzekę lub staw, gdzie dokonywała jej całkowitego zniszczenia.

Obecnie antropolodzy i badacze folkloru polskiego, uważają, iż postać Marzanny, pod imieniem Marysieńka, pozostała ukryta w wielu ludowych pieśniach. Często powracającym motywem był związek Marysieńki i Jasieńka, co odczytywane jest, jako echo dawnego kultu Jaryły i Marzanny, pradawnego mitu płodności. 

Loading Facebook Comments ...

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ